Espresso US - Trump obwinia Zełenskiego za wojnę - Eugeniusz Romer, Tomasz Grzywaczewski
Układ Sił - Un podcast de Układ Sił

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zasugerował, że to Ukraina ponosi winę za wojnę. Powiedział, że prezydent Wołodymyr Zełenski miał trzy lata na jej zakończenie oraz że nie powinien jej nigdy zaczynać, a zamiast tego, powinien zawrzeć porozumienie. Słowa padły po pierwszej rundzie wstępnych rozmów pokojowych pomiędzy Moską a Waszyngtonem. Delegacje obu państw spotkały się w Rijadzie. Zełeński wyraził żal, że strona ukraińska nie została zaproszona. Powiedział też, że nie zaakceptuje żadnych ustaleń, które zostaną poczynione bez zgody Ukrainy. Trump stwierdził, że na Ukrainie powinny odbyć się wybory, a poparcie społeczne Zełenskiego wynosi 4 proc. Następnie napisał w mediach społecznościowych, że obecny prezydent Ukrainy jest dyktatorem i powinien ustąpić, póki jeszcze jego państwo istnieje. W ciągu ostatnich 24 godzin obserwujemy wybuch pełnoskalowej wojny pomiędzy Trumpem a Zełenskim. Trump powiedział, że na Ukrainie musza odbyć się wybory prezydenckie. Zełenski zarzucił mu, że powiela rosyjską dezinformację. Trump napisał następnie w Truth Social, że Zełenski jest dyktatorem. Stwierdził także, że USA wydały 350 mld dolarów na wojnę, a połowa tej kwoty gdzieś zaginęła. Na razie nie ma żadnych dowodów potwierdzających tą informację.Rolę może grać tutaj osobista niechęć. Donald Trump może mieć wciąż żal za to, że Ukraina nie zajęła się słynną sprawą Huntera Bidena, syna byłego prezydenta. Poza tym słowa Zełenskiego mogły po prostu wyprowadzić go z równowagi. Ważniejsze jest jednak to, że odsunięcie obecnego prezydenta Ukrainy byłoby na rękę Rosji, która wielokrotnie sygnalizowała, że nie będzie z nim rozmawiać- tłumaczy Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w tematyce amerykańskiej.