Espresso US - Rośnie popyt na ryzykowne aktywa - Eugeniusz Romer, Filip Lamański
Układ Sił - Un podcast de Układ Sił

Globalny popyt na skomplikowane produkty inwestycyjne jest największy od 2007 roku. To, jak pisze Financial Times, instrumenty finansowe łączące na przykład dochody z firm sprzedających skrzydełka z kurczaka, oferujących usługi w chmurze, serwisów muzycznych i spółek paliwowych. W tym roku wartość transakcji związanych z takimi produktami wyniosła 380 mld dolarów. To wzrost o jedną piątą w stosunku do poprzedniego roku oraz o miliard w stosunku do roku 2021, kiedy odnotowano najwyższy poziom od czasu kryzysu lat 2008-2009. Część analityków twierdzi jednak, że rynek takich produktów jest na razie zbyt mały, by zagrozić całemu systemowi w razie upadku. W 2007 roku liczba takich transakcji była dwukrotnie większa. Mamy hossę na rynku amerykańskim, a w trakcie hossy ludzie tracą rozum. Wydaje im się, że na wszystkim można zarobić. To samo obserwowaliśmy przed kryzysem w 2008 roku. W dodatku zapowiadane są cięcia stóp procentowych, przez co obligacje skarbowe będą jeszcze mniej rentowne, każdy więc rozgląda się za czymś ciekawszym. Nie sądzę jednak, by tym razem doszło do kryzysu, ponieważ regulatorzy amerykańscy nauczyli się, że muszą lepiej nadzorować rynek. Pojawianie się tego typu produktów jest typowe dla szczytu hossy, być może więc czeka nas jakieś spowolnienie - tłumaczy Filip Lamański, redaktor naczelny Obserwatora Gospodarczego.