Espresso US - Kryzys stoczniowy zagraża amerykańskiejpotędze - Eugeniusz Romer, Marek Stefan
Układ Sił - Un podcast de Układ Sił

Chiny uciekały się do nieuczciwych praktyk w celu uzyskania globalnej dominacji w przemyśle stoczniowym. Takie są wnioski ze śledztwa przeprowadzonego przez administrację prezydenta Stanów Zjednoczonych. O sprawie informuje Agencja Reutera. Pekin miał subsydiować tę gałąź, wprowadzać bariery dla zagranicznych firm oraz wykradać własność intelektualną. Według danych przytaczanych w ramach śledztwa, w 2023 roku Chiny miały 50 proc. udziału w światowym przemyśle stoczniowym. Tymczasem niegdyś dominujący przemysł amerykański stanowi obecnie 1 proc. Z 300 stoczni w latach 80. w kraju pozostało 20. Największymi po Chinach wytwórcami statków są Korea Południowa i Japonia. Jak wynika z raportu CSIS potencjał stoczniowy jest obecnie 230 razy większy niż USA. Według szacunków US Navy, jedna chińska stocznia jest w stanie produkować tyle, co wszystkie amerykańskie razem wzięte. Eksperci CSIS twierdzą, że przewaga Chin będzie się zwiększać, także w zakresie produkcji atomowych okrętów podwodnych. Uważa się, że w zakresie produkcji okrętów podwodnych USA mają jeszcze przewagę. Podobnie jeśli chodzi o lotniskowce, których posiadają 11. Stany Zjednoczone nie zamierzają radykalnie podnosić wydatków. Wniosek budżetowy na rok 2025 Departamentu Obrony zakłada zwiększenie nakładów o 0,9 proc. Biorąc pod uwagę inflację, oznacza to realny spadek. US Navy zamierza zamówić sześć okrętów wojennych w tym roku, a wycofa 19. Wniosek ten wskazuje, że marynarka wojenna miałaby obniżyć tempo budowy okrętów klasy Virginia, co stawia pod znakiem zapytania zobowiązania wobec Australii - tłumaczy Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.